księga gości


2010
sierpień
lipiec
maj
marzec



adalberthus bloguje...

2010-08-11 14:26:25
Rodowód

To mówi wszystko za siebie. Polecam


Tagi: polska, lech, rzeczpospolita, jacek kowalski, psalm rodowodowy, christianitas
skomentuj (0)

2010-07-19 00:58:42
Zarys programu

Dzisiaj przedstawiam Państwu wstępny zarys (!) mojego programu (wszystko jeszcze dokładnie opiszę w innych notkach). Na dzień dzisiejszy nie mam zamiaru go realizować, a jedynie zainspirować osoby do tego odpowiednie.

Ustrój państwa

Monarchia. Państwo katolickie o silnym wpływie episkopatu. Ogromne swobody obywatelskie. Decentralizacja. Król/regent na czele rządu. Senat (składający się z króla/regenta, ministrów, biskupów etc. oraz osoby przez Senat powołane do tego grona) doradza królowi i współrządzi z regentem. Sejm (zawierający Senat) wydaje jednogłośnie ustawy (przywrócenie szlachetnego liberum veto).

Gospodarka i budżet

Liberalizm gospodarczy. Likwidacja obowiązkowych ubezpieczeń społecznych. Prywatyzacja szkolnictwa, nauki, służby zdrowia. Odejście od państwowego finansowania uczelni, kultury, leniwych etc. Obniżenie podatków (nawet 7-krotnie, do poziomu ~10% dochodu).

Prawo karne

Kary za przestępstwa przeciw Bogu i Kościołowi, za zdradę Ojczyzny, niesprawiedliwe morderstwa, nieczystość, przestępstwa przeciw wolności i własności. Przywrócenie kar: kary śmierci, chłosty, okaleczenia, banicji.

Prawo cywilne

Umowy podstawą prawa cywilnego. Ograniczenie Kodeksu Cywilnego.

Siły zbrojne

Zwiększenie budżetu Sił Zbrojnych. Racjonalizacja wydatków w armii. Profesjonalizacja i uzawodowienie głównego trzonu wojska. Przywrócenie poboru. Rozwinięcie Obrony Terytorialnej. Aktywne uczestnictwo polskich żołnierzy w wojnach i konfliktach zbrojnych.

Administracja publiczna

Redukcja kadry urzędniczej. Likwidacja niepotrzebnych urzędów.

Polityka międzynarodowa

Sojusze z USA, NATO i państwami Europy Środkowo-Wschodniej. Ścisła współpraca z państwami regionu (kraje bałtyckie, słowiańskie, Węgry, Kaukaz). Wystąpienie z UE. Obrona Stolicy Apostolskiej i chrześcijaństwa.


Tagi: prawo, ustrój, reforma, monarchia, program polityczny
skomentuj (0)

2010-05-01 04:31:27
O kobietach i mężczyznach

  Notatka jest dosyć ograniczona ze względu na ramy, więc tutaj skupię się bardziej na krótkiej prezentacji moich poglądów na temat tego, co kto może. 

  Na początku musimy jasno sobie wyjaśnić pewną bardzo ważną rzecz: to kobieta jest o wiele szlachetniejsza, dostojniejsza, piękniejsza i w ogóle zbliżona do ideału niż mężczyzna. Czy mężczyzna może być piękny? W zasadzie tak, bo przez piękno poznajemy Doskonałość Samego Boga. Mimo tego nie można twierdzić, że to mężczyźnie bliżej do tej doskonałości. 

  Z tej wyższości kobiety nad mężczyzną wynikają właśnie zakazy i przyzwolenia dla kobiet. Tak kobieta ma obowiązek być (o ile takiej łaski dozna) przede wszystkim matką i żoną. Kobieta nie powinna pracować zarobkowo (ewentualnie realizując swoje pasje, ex. g. pisanie, malarstwo), ponieważ źle świadczy to o jej mężu. Pomijam tutaj przypadki ekstremalne, takie jak śmierć męża lub ojca.

  W jaki sposób kobieta może pracować? Wykonując swoje tradycyjne obowiązki: pranie, gotowanie, sprzątanie, wychowywanie dzieci, umilanie czasu mężowi... Mężczyzna może, jak najbardziej, podjąć decyzję o zatrudnieniu służby, która kobietę wyręczałaby w pracach domowych. 

  Przy dokładniejszym określeniu pozycji kobiety należy zaznaczyć, że nie może ona rozpijać się, palić papierosów, zażywać narkotyków, dokonywać nierządu, unosić się gniewem, walczyć, ciężko pracować etc. Od tego typu rzeczy (praca, obrona czci) kobietę uwalnia mężczyzna, dla którego punktem honoru jest służba lub pomoc kobiecie.

  Jakkolwiek kobieta jest istotą szlachetną, delikatną, duchową - mężczyzna właśnie musi być urzeczywistnieniem siły, materii, pracy.

  Poza tradycyjnymi podmiotami 'mężczyzna i kobieta' występują także: dziewczynki, pod-kobiety (aż inne określenie ciśnie się pod klawiaturę), młodzieńcy i inni nie godni miana mężczyzny. Jeżeli chodzi o pod-kobiety - mam tu na myśli wszelkie osoby płci żeńskiej, które wyrzekają się jej, ze szczególnym uwzględnieniem feministek. Ostatnia grupa to osoby dojrzałe fizycznie ale pozbawione honoru, takie jak: dewianci, zdrajcy, tchórze etc.


Tagi: kobieta, feminizm, mąż, mężczyzna, równouprawnienie
skomentuj (1)

2010-05-01 03:55:28
Zasada nienaruszalności terytorium

"Rzeczpospolita Polska strzeże niepodległości i nienaruszalności swojego terytorium(...)"

Art. 5. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

Zasada nienaruszalności terytorium wywodzi się jeszcze z końca średniowiecza, a zrodziła się w Arcychrześcijańskim Królestwie Francji. Oznaczała ona, że całe terytorium, na którym znajduje się państwo jest własnością tego państwa, nawet mimo faktu znalezienia się w obcym posiadaniu. I tak Pomorze za Kazimierza Wielkiego było częścią Korony Królestwa Polskiego, chociaż znalazło się w posiadaniu Państwa Zakonu Krzyżackiego. Idea ta w Rzeczypospolitej rozwinęła się do tego stopnia, że ex. g. w Senacie zasiadali wojewodowie z Inflant nawet w momencie, gdy te były poddane trzem koronom.

Przy tym zapisie art. 5. Konstytucji możemy zadać sobie pytanie: Od kiedy nasze terytorium jest nienaruszalne? możemy podać tu kilka okresów:

  1. od zarania polskiej państwowości;
  2. od roku 11 listopada 1918;
  3. od wejścia w życie tej Konstytucji;
  4. w okresach, kiedy obowiązywała nienaruszalność.

Możemy w ten sposób (przy uwzględnieniu szczególnie pierwszej propozycji) śnić o wielkiej Rzeczypospolitej z Ukrainą, Białorusią, Litwą, Inflantami, Królewcem, Łużycami, Morawami, Słowacją...

Jednak wróćmy do rzeczywistości...


Tagi: rzeczpospolita, korona, konstytucja, terytorium, rewizjonizm
skomentuj (0)

2010-05-01 03:12:09
Po przerwie
Kończę swoje milczenie na blogu. W ostatnim czasie mieliśmy do czynienia z niezwykłą na skalę cywilizowanego świata Tragedią. Nie zamierzam pisać o niej szerzej na tym blogu. To, co miałem na ten temat do powiedzenia (od serca) znajduje się w jednej z ksiąg kondolencyjnych, które były wystawione przed Pałacem Prezydenckim.

skomentuj (0)

2010-03-29 01:57:30
Poczet bohaterów: Francisco Franco y Bahamonde

Don Francisco Paulino Hermenegildo Teódulo Franco y Bahamonde Salgado Pardo

ur. 4 grudnia 1892 w Ferrol, zm. 20 listopada 1975 w Madrycie

Przywódca sił hiszpańskich w wojnie ze Związkiem Radzieckim (1936-1939) | Szef państwa Hiszpanii (hiszp. Jefe del Estado Español, 1936-1975) | Regent Królestwa Hiszpanii (1947-1975) | Premier rządu | Głównodowodzący sił zbrojnych | Przewodniczący Falangi ("FET y JONS", od 1958 "Ruch Narodowy") | Wódz Antykomunistycznej Krucjaty (El Caudillo de la Última Cruzada y de la Hispanidad, El Caudillo de la Guerra de Liberación contra el Comunismo y sus Cómplices)

gen. Francisco Franco y Bahamonde

1907-1910 Akademia Piechoty w Toledo

1912 Otrzymuje przydział na front w Maroku; Awans na porucznika

1926 Awans generalski (najmłodszy generał w Europie)

1936 Doprowadza do wybuchu wojny

1939 Wojna zostaje zakończona

1947 Regent Królestwa Hiszpanii

1969 Desygnuje Jana Karola z dynastii Burbonów hiszpańskich

1975 Umiera; Jan Karol kr. Hiszpanii zaprzepaszcza dzieło generała wprowadzając lewacką demokrację


Tagi: hiszpania, wojna, wojsko, prawica, krucjata, kontrrewolucja, franco, falanga
skomentuj (0)

2010-03-27 18:10:11
Reforma Kodeksu Karnego

Oczywiście, jako tradycyjny rzymski katolik, jestem za przywróceniem kary śmierci. Za jakie przestępstwa? Przede wszystkim za: świętokradztwo, herezje, bluźnierstwa, obrazę majestatu królewskiego (przy założeniu, że będziemy monarchią), zabójstwo osoby niewinnej (w tym aborcja), homoseksualizm, zoofilię, kazirodztwo, gwałt, cudzołóstwo (ze strony kobiet) etc. Poza tym elity, szlachta (jakkolwiek ją określimy czy nazwiemy) powinna ponieść karę śmierci za każde przestępstwo obciążone więzieniem oraz za przestępstwa, które nie przystoją szlachcicowi, exempli modo kradzież, oszczerstwa.

Przy okazji należy zauważyć, że na wprowadzenie kary śmierci nie pozwalają Konstytucja i umowy międzynarodowe. Dlatego należy wprowadzić także zmianę w Konstytucji oraz renegocjować odpowiednie umowy. Na razie jednak można wprowadzić w Kodeksie Karnym zapis: Jeżeli Konstytucja lub umowy międzynarodowe zabraniają wykonywania kary śmierci, zamiast niej stosuje się dożywotnie pozbawienie wolności.

Co do zbrodni najcięższych (świętokradztwo, bluźnierstwa, herezje) należy najpierw wprowadzić wyznaniowość państwa - państwo katolickie.

Kara śmierci na takich zasadach na pewno rozwiązała by problem przepełnionych więzień.

Wspomniałem także, że należy karać śmiercią cudzołóstwo ze strony kobiet. Dlaczego kobiety muszą być surowiej karane niż mężczyźni? Z tego samego powodu, dla którego szlachta, oligarchia, elity... powinny być surowiej karani od pospólstwa. Kobieta w wyobrażeniu średniowiecznym i jedynie prawidłowym jest kimś o wiele doskonalszym od mężczyzny i to dla tego mężczyzna ma usługiwać kobiecie (tzn. w radzie, obronie, zarządzaniu, pracy siłowej itp.). Surowsza kara jest w tym wypadku obrona kobiecości przed zepsuciem (ostrzejsza selekcja). Przed demoralizacją także chroniłyby szlachtę surowsze kary niż dla innych stanów.

Dalej: kradzież. Dla osób trudniących się tym fachem przewidywałbym po prostu odcięcie ręki. Za następną kradzież - kolejna ręka (dalej nogi i za piątym razem głowa). Sprawdza się to obecnie w krajach islamskich i za starych dobrych czasów sprawdzało się w łacińskiej Europie. Kara za kradzież nie zwalnia z obowiązku zadośćuczynienia - zwrotu zagrabionej własności.

Poza tym należałoby dokonać emancypacji prawa honorowego, ale to już temat na odrębną notkę.


Tagi: kara śmierci, kodeks karny, przestępstwa
skomentuj (0)

x
Kronika Novus Ordo
Jakub Miller

Sztuka

Historia

Teologia
Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X
Christianitas
Rodzina Katolicka

Polityka
Falanga
Unia Polityki Realnej
Prawica Rzeczypospolitej
Organizacja Monarchistów Polskich
Forum Młodzieży Prawicowej


Tagi